Przyciąganie marzeń do świata rzeczywistego, a grawitacja.

My Polacy mamy pewną cechę, która sprawiła, że jesteśmy bardzo dobrze postrzegani przez świat. Twardo stoimy na ziemi. Ta sama cecha niestety jest naszym wrogiem. Nie potrafimy marzyć, bo przecież nie mamy zamiaru zajmować się “pierdołami”.

Sytuacja jest jeszcze poważniejsza. Temat „marzenia” jest większym tabu niż intymność, czy seks. Kiedy nasze dzieci dorastają staramy się delikatnie rozpoczynać rozmowy na “tematy dorosłych”, nigdy jednak nie rozmawiamy z nimi o marzeniach.

Podobnie jest w towarzystwie samych dorosłych. Najmniejsze próby rozmowy o swoich marzeniach kwitowane są głupawymi uśmieszkami i słowami w stylu „Weź się lepiej za robotę, bo widzę, że bujasz w obłokach”. Zdolność do marzenia została z nas wytępiona.

Nawzajem wyrządzamy sobie jedną z największych krzywd. Nie ważne czy wierzysz w to, czy nie, co o tym sądzisz, co o tym mówisz i jak spuentujesz ten artykuł – fakt, że my Polacy mamy w życiu tak jak mamy spowodowane jest brakiem marzeń.

Mózg i umysł, fala elektromagnetyczna i grawitacja (przyciąganie).

Co te słowa mają ze sobą wspólnego? Bardzo wiele, a odkrywanie tego „połączenia do kwadratu” może przebiegać właśnie w takiej kolejności. Zainteresowanym polecam głębsze studia tej tematyki, tutaj jednak przejdziemy mocno na skróty.

W mózgu jako biologicznym organie zachodzi nieustannie aktywność elektryczna pomiędzy neuronami. Wiemy o tym i potrafimy to zmierzyć przy pomocy ElektroEncefaloGrafu (EEG). Wiemy również, że na rodzaj generowanych i zapisywanych przez EEG fal mózgowych możemy wpływać sterując swoim stanem umysłu.

Myśli i przyciąganie marzeń.Ale czy domyślacie się, że ta aktywność elektryczna o zmiennej częstotliwości zależnej od stanu naszego umysłu, czyli np. nastroju generuję falę elektromagnetyczną? Jeżeli dopiero teraz się o tym dowiedzieliście, to czy domyślacie się, że to pole elektromagnetyczne, które od nas promieniuje ma wpływ na nasze otoczenie? Tak. Dokładnie tak jest.

Nie muszę przekonywać o tym osób, które głaskają swoje kwiaty, uśmiechają się do nich, albo wręcz śpiewają im. Oni wiedzą, dlaczego te kwiaty rosną okazalsze i zdrowsze, niż inne.

Pozytywne myśli wywołują pozytywne wibracje, które mają wyższą częstotliwość. Wyższa częstotliwość oznacza krótszą długość fali elektromagnetycznej. Czytając na temat promieniowania elektromagnetycznego dowiadujemy się, że gdy długość fali jest mała w porównaniu z odległościami międzyatomowymi nazywamy takie promieniowanie przenikliwym, gdyż ma dużą zdolność penetracji materii. Kwanty promieniowania o małej długości mają tak dużą energię, że mogą jonizować atomy i rozbijać cząsteczki.

Odpowiedz sobie teraz na poważnie, czy twoje myśli mają wpływ na otaczający się świat? Oczywiście, że TAK i to ogromny. A czy marzenia to myśli? Kolejne TAK. A czy marzenia są przyjemne? Znowu TAK. A czy przyjemne stany umysłu wywołują wyższą częstotliwość fali elektromagnetycznej – TAK. Zbliżamy się do celu – jaką to ma moc? Cofnij się kilka linijek wyżej „… mogą jonizować atomy i rozbijać cząsteczki.” Czujesz ten POWER? Ile akapitów jeszcze trzeba napisać, aby dotrzeć do twojej świadomości zatrutej codziennością i przekonać cię, że marzenia mają ogromną moc sprawczą?

Dotarliśmy do tematu grawitacji, czyli przyciągania. Kojarzysz, że magnes roztacza pole magnetyczne, co daje mu zdolność przyciągania? Jasne, że tak. Elektromagnes wraz ze swoim elektromagnetyzmem działa tak samo. Mam dobrą wiadomość dla Ciebie. Nie wiem, czy już to zrozumiałeś, ale… jesteś elektromagnesem. Posiadasz własną grawitację, masz zdolność przyciągania i wszystko, co masz dzisiaj w swoim życiu po prostu do niego przyciągnąłeś. Kłuć się jeśli chcesz, ale lepiej będzie, jeżeli wykorzystasz tą wiedzę i zaczniesz przyciągać do siebie rzeczy, o których marzysz.

Nadaj masę swoim marzeniom.

Nie jest żadną tajemnicą, że większe i bardziej masywne obiekty w kosmosie przyciągają do siebie te mniejsze. Dlatego Ziemia jest przyciągana do Słońca, dlatego Księżyc jest przyciągany do Ziemi. Im większa masa i gęstość, tym większa grawitacja, czyli siła przyciągania.

Musisz więc popracować nad tym, aby nadać swoim marzeniom masę. Jak? Bardzo łatwo – zapisz je sobie. Przelej nic nieważącą myśl, twoje marzenie na papier przy pomocy atramentu. Te dwie ostatnie rzeczy mają już jakąś masę. Każda osoba, która osiągnęła jakiś większy sukces w życiu wie bowiem, że nie zapisane marzenie lub cel jest tylko pobożnym życzeniem.

Przyciąganie marzeń może ułatwić kolaż ze zdjęć.Pracuj na gęstością swojego marzenia. Podobnie jak Ziemia zyskała swoją masę i gęstość dzięki „przyklejaniu” się do niej swobodnie latających w kosmosie okruchów skał, tak i Ty dodawaj kolejne okruchy do swojego marzenia. Stwórz sobie na przykład kolaż ze zdjęć upragnionych przez ciebie rzeczy. To już będzie coś, to będzie dobry początek. I teraz uwaga! – zabieramy się za przyciąganie marzeń.

Prawo przyciągania (ang. law of attraction)

Istnieją dwie równoległe drogi i musisz pójść obiema jednocześnie.

Pierwsza z nich to droga mentalna. Podróż tą drogą jest bardzo łatwa i odbywa się niemalże automatycznie, jeżeli w twojej głowie „żyje” płomienne, palące niemal pragnienie zrealizowania swojego celu, czy marzenia. Inaczej mówiąc dosłownie „żyjesz swoim marzeniem”. Ciągle o nim myślisz, mówisz o nim z podnieceniem, widzisz je w swojej głowie, wyobrażasz sobie jak to będzie pięknie, kiedy się spełni. Nie możesz się doczekać. To jest niesamowita siła, doskonałe paliwo do twojego pojazdu, który zawiezie cię wprost do twojego celu.

Druga droga kryje w sobie pułapkę ukrytą w angielskim słowie oznaczającym przyciąganie (attrACTION). Jak widzisz integralną częścią tego słowa jest ACTION – akcja, działanie. Wiem, że czujesz się zawiedziony, ale nie myślałeś chyba, że spadnie ci na głowę worek złota od samego tylko myślenia o nim. Mam jednak dla ciebie kolejną, wspaniałą wiadomość. Absolutnie nikt nie będzie musiał popychać ciebie kijem do tego działania. Warunek – akapit wyżej – masz paliwo. Ono właśnie gwarantuje ci, że ten drugi element układanki będzie dla ciebie totalnie bezbolesny.

Czas na dobry start.

Ponieważ większość z nas nie ma bladego pojęcia, o czym marzy – no w końcu jesteśmy Polakami, polecę ci jedno genialne w swojej prostocie zadanie. Posiada ono pewną magiczną moc. Jeżeli chcesz odkryć jaką, to musisz je po prostu wykonywać. Uwaga, to będzie MISJA długoterminowa lub wręcz bezterminowa, którą wykonuje społeczność ludzi należących do klubu MentalWay – swoją drogą gorąco polecam.

„Lista Tysiąca Marzeń”

Dokładnie TAK. Twoje zadanie na… od dziś brzmi „weź sobie czysty zeszyt/notes i zacznij notować rzeczy, które CHCESZ”. To ma byś dosłownie wszystko, od wielkich marzeń takich, w których realizację szczerze wątpisz (np. lot w kosmos), po każde nawet najmniejsze pragnienie. Jeżeli spodobają ci się buty za pięć stów – napisz to. Co tylko chcesz, po prostu napisz to.

Trochę ci to zajmie. Jak się domyślasz zapisanie tysiąca marzeń w powiedzmy rok czasu, to aż trzy dziennie. Zauważysz pewne zjawiska, które wyżej nazwałem magią. Nie powiem ci, co to będzie. Byłbym wtedy podłą świnią, która ograbia ciebie z uśmiechu na twarzy.

Słowo na koniec.

Większość z nas chce marzyć, ale głupio nam. Pragniemy marzyć, ale obawiamy się, co inni powiedzą. Wstydzimy się, ale nie marzyć, tylko innych ludzi. Nie mów nikomu, jeżeli się obawiasz. Niech inni ludzie nie będą wstanie zabrać ci Twoich marzeń. Jeżeli nie masz z kim podzielić się swoimi marzeniami, to marz w samotności, ale rób to. Szukaj ludzi podobnych do siebie, takich z marzeniami, ludzi z którymi możesz porozmawiać, pozwierzać się. Otocz się nimi i nie pozwól nikomu zabić swoich marzeń.

 

Pobierz artykuł w PDF

Pobierz artykuł na swój dysk w pliku PDF

 

p>

You may also like...

PozaEtatem.pl
Formularz kontaktowy
W razie jakichkolwiek pytań lub spraw dotyczących tego bloga, proszę o skorzystanie z tego formularza lub przesłanie wiadomości na e-mail kontakt@pozaetatem.pl
Dziękuję. Odpowiem na Twoją wiadomość tak szybko, jak to możliwe.